Skocz do zawartości

Zablokowane [ZAMKNIĘTY]#36 - Dowcip dnia


kajusia
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Junior Admin

image.png.be5b3dda9adb5f9d0d25e9ca9a190e2f.png

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.

Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:

– Fak, mada faka, fak jo self … itp., itd… I tak przez około 5 minut.

Drugi Rosjanin:

– Job twoju mać, bladź, ch*j wam w żopu… itp. itd..

Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:

– O żesz ty w mordę p*****lona mać, w dupę r***ana kozia dupo, p****ole cię i twoja matkę też… itp. itd.

Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:

– Dobra, mogę zaczynać.

Komisja na to:

– Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!

– To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch*j i nie mogłem k***y zawiązać…

  • Lubie to ! 1
  • kekw 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie